TOP

Co to jest ACTA- czyli cenzura na internet

W dzisiejszym wpisie postanowiłem odnieść się do ogólnego poruszenia jakie wywołało ACTA. W ogromnym skrócie jest to cenzura oraz nadzór nad przepływem informacji w internecie. Zachęcam do obejrzenia krótkiego filmu który zamieszczam poniżej po to aby zobaczyć jakie zmiany może wprowadzić ta ustawa w naszym życiu.

Jeżeli ustawa ACTA wejdzie w życie teoretycznie każdy przepływ informacji w internecie będzie mógł być nadzorowany. Oczywiście z założenia ma być to walka z piractwem jednak jak pokazuje filmik oraz ogólnie dostępne informacje ustawa ta będzie mogła bardzo mocno ingerować w nasze życie. Dla przykładu blogi, każdy blogger w mniejszym lub większym stopniu wzoruje się na innych informacjach, w świetle ACTY przeredagowanie np. zakupionego przez bloggera kursu będzie nielegalne.

Nie chce na swoim blogu uprawiać żadnej polityki, ani komentować samego faktu iż ACTA była przygotowywana za zamkniętymi drzwiami i przez osoby nie znane nam bliżej. Chciałbym jednak usłyszeć waszą opinię, co sądzicie o ACTA? Czy według was wstrząśnie ona internetem? W ciągu kilku dni powstało kilkadziesiąt stron debatujących o tej ustawie, powstał też oficjalny funpage „NIE dla ACTA w Polsce„, zachęcam do kliknięcia „Lubię to” po to aby być na bierząco. Na temat tej ustawy debatuje się również bez przerwy w radiu oraz tv, czy według was ogólnopolski strajk może przynieść zamierzony efekt?

Komentarze15. Dodaj komentarz

  1. Sebastian

    Jestem przeciwny podpisywaniu ACTA. To jest zamach na demokrację sieciową a kto wie co będzie później. Tak UE i USA trąbią o demokracji a co sami robią.

  2. Cóż… „Rok 1984″ George’a Orwella zbliża się do nas wielkimi krokami chociaż… trudno mi sobie wyobrazić utworzenie komórek, które zajmowałyby się tym. Przecież Internet to studnia bez dna i nieskończenie wiele informacji, miliony stron, serwerów itp itd. Trochę się nad tym zastanawiałem i szczerze mówiąc nie jestem w stanie ogarnąć egzekwowania tego prawa w realu. To jakaś utopia. Odnośnie przykładu – przecież ja sam mogę stworzyć kurs na podstawie tylko i wyłącznie swojego doświadczenia i wiedzy, a i tak już na ten moment konkurencyjnych kursów (książek, utworów muzycznych, obrazów itp itd) są tysiące, więc czym jest oryginał? Nie, nie i nie, to się w ogóle kupy nie trzyma. kolejna martwa ustawa niemożliwa do ogarnięcia i wdrożenia w życie, przynajmniej w ustroju demokratycznym. Czyżby państwo policyjne?

  3. Szkoda tylko ze strona niedlaacta.pl wyparowała na dzień przed akcją protestacyjną zaplanowaną na 23 stycznia b.r.

  4. Paweł Mąka

    Sebastian zgadzam się z tobą w 100% Marek mi również ciężko jest ogarnąć jak będzie działał ten system. Z tego co wiem jeżeli powiedzmy artykuł będzie miał odnośnik do orginalnego źródła będzie najbardziej narażony na posądzenie o plagiat, kradzież.

    • Paweł, ale prawo jasno mówi, że możesz cytować, wklejać i komentować „cudzesy” z podaniem źródła jeśli zrobisz to zgodnie z założonymi warunkami. Co innego bezczelne kopiowanie, a co innego cytowanie itp… A ściganie autorów przeredagowanych artów, kursów itp to utopia. No przecież nikt nikomu nie udowodni, że taki sam przepis na pieczonego kurczaka, który jest w 10000000000 książek kucharskich i 1000000000 stron i portali internetowych nie wymyślił sam dzisiaj nad ranem po przebudzeniu ;)

  5. Zenon Ziemka

    No to będzie tak jak w Chinach, Korei, na Kubie. Po co KGB, UB, tajni informatorzy? A spróbuj napisać coś na Prezydenta, albo innego „dostojnika”. Myślicie, że teraz nie ma totalnej inwigilacji w Internecie? Jak broni się USA? Niedawna afera z państwowym wirusem. Walka z plagiatami prac magisterskich, z podróbkami, plikami mp3? To zasłona dymna. Można to załatwić innymi sposobami. Niech właściciele tych praw obniżą ceny ich wyśrubowanych produktów. Wcale nie są takie naj..
    Teraz będą wiedzieć dokładnie kiedy idę do WC.

  6. Paweł mam proste pytanie – przeczytałeś ACTA i wiesz, jakie informacje i zapisy zawiera ten dokument, czy też pisząc „teoretycznie każdy przepływ informacji w internecie będzie mógł być nadzorowany” opierasz się właśnie jako blogger na informacjach podanych w Sieci, radiu, TV?:)
    Bo widzisz, teoretycznie nasze państwo powinno nam zapewniać bezpieczeństwo; teoretycznie ZUS za X lat powinien wypłacić nam emerytury; teoretycznie jesteśmy krajem suwerennym, niepodatnym na zewnętrzną władzę – a chyba sami widzimy, jak to „teoretycznie” wygląda.

  7. Paweł Mąka

    Adam opieram się na informacjach z sieci oraz telewizji, wiem co masz na myśli wytykając słowo „teoretycznie” ale tak to już u nas jest że jeżeli coś nie jest w 100% jasne to na pewno nie wyjdzie nam na dobre. Zgodzisz się? Zresztą sam podałeś już przykłady. Według mnie już w tej chwili masa osób zastanawia się czy daną „akcją” nie łamie prawa w sieci, po wprowadzeniu ACTY może być istna panika.

  8. Adrian

    1.Zaloguj sie na Swoj e-mail.

    2.Kliknij „nową wiadomośc”

    3.W temacie wpisz „NIE DLA ACTA!”

    4.W tresci e-maila wpisz „Jako wolny obywatel Rzeczypospolitej Polskiej domagam się nie podpisywania przez moje Państwo porozumienia ACTA ograniczającego moją wolność, gwarantowaną mi przez konstytucję.”

    5.Wyślij to kolejno na e-maile (mg@mg.gov.pl, kontakt@kprm.gov.pl, listy@prezydent.pl)

  9. Nie zgodzę się w całości, ale w pewnej części. IMO największą rozpacz mają teraz wszyscy ci, którzy ściągają nagminnie filmy, muzykę i zarabiają na uploadzie, bo acta może i na pewno ten proceder ukróci.

  10. Piotr

    ACTA – NIE

  11. Piotr

    Czy oryginalna np. płyta musi kosztować 40 PLN? No jasne przecież ,,twórca” nie może żyć jak przeciętny za ok. 3000/m-c. Musi jeździć na Majorkę, Bahama, itp, Mieć kilka domów, samochodów oczywiście z najwyższej półki. Gdyby kosztowały 20 PLN to nikomu ni opłaciłoby się produkować podróbek, a innym kupować. To oczywiście proste i lakoniczne stwierdzenie. Nie będę zagłębiał się w szczegóły, ze część kwoty z np. przeznaczona jest dla wytwórni, menagera itp. Każdy wie o co chodzi. Każdy chciałby już, jak ,,ojciec dyr.” jeździć Hammerem, a nie klepać biedę jak przeciętni za 3000/m-c.
    3majcie się.

  12. Piotr, „twórca” mający kontrakt ze znaną wytwórnią (bazuje tu na informacjach z amerykańskiego rynku) dostaje 30% wartości płyty. Reszta idzie dla wytwórni. To gorsze zdzierstwo niż nasze polskie podatki. Wystarczy spojrzeć na przykład MU -> zamkniętego IMO nie z powodu piractwa, ale dlatego że planowało wejść na rynek z projektem sprzedaży płyt, muzyki, a w przyszłości może i filmów po niższych cenach. Niższych – bo z pominięciem wytwórni płytowych. A wytwórnie jak to koncerny mające duży wpływ na Hamerykańskie władze i lobby nie mogły do tego dopuścić.

  13. Nie mogę uwierzyć, że rząd dał sobie wcisnąć i podpisał tą umowę. No ale jak to ? Odmówić ? Przecież USA podpisuje (zresztą sami to opracowali) to my też „musimy”… Mam nadzieję, że sejm nie ratyfikuje tego śmiecia.

Dodaj komentarz doNodi Anuluj wypowiedź

Twój email nigdy nie będzie opublikowany

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>