Najpiękniejsze obrączki znajdziesz u nas. Apteczka pierwszej pomocy: defiblator - najlepsze ceny. Czy Ciebie też kopnie Panda? » Zarabianie w sieci
Najpiękniejsze obrączki znajdziesz u nas. Apteczka pierwszej pomocy: defiblator - najlepsze ceny.
TOP

Czy Ciebie też kopnie Panda?

W branży SEO [pozycjonowanie] od jakiegoś czasu grzmi po tym jak google wprowadziło swój update o dźwięcznej nazwie „Panda”. Co to jest Panda? Jak działa? I najważniejsze kogo kopnie najbardziej?

Jak wiadomo google każdego dni robi swoją Syzyfową Pracę, czyli sprawdza nowe strony, aktualizuje stare itp. Wraz z rozwojem internetu stron przybywa w takim tempie że roboty google po prostu nie wyrabiają dlatego też wyszukiwarka stara się maksymalnie dobrze stworzyć algorytm po to aby nie zajmować się stronami tkzw „śmieciowymi”.

Jakie zadanie ma Panda? Otóż ma ona wyszukiwać jak zawsze strony słabej jakości, jednak ten update różni się trochę od innych. Na co będzie zwracać uwagę Panda?

1. Ilość treści w stosunku do reklam- czyli strony stworzone pod adsense i adkontekst mogą czuć się zagrożone. Oczywiście mówię tutaj o skrajnych przypadkach czyli np. artykuł 800 znaków obklejony dookoła reklamą adsense.

2. Czas spędzany przez użytkownika na stronie- tutaj chyba nie ma co tłumaczyć, każdy z nas używa google analitycs więc widzimy ile czasu użytkownik spędza na naszej stronie. Dla bloga zarabianie w sieci jest to 04:26 [średnia miesięczna] która na pewno może cieszyć, i cieszy :)

3.  Wszelkiego rodzaju multimedia- musimy pamiętać że google ma jeden cel główny: Dostarczyć użytkownikowi ciekawą treść, nie ma ciekawej treści bez multimediów. Nawet najbardziej interesujący tekst bez dodatków staje się nudny więc warto zwrócić na to uwagę.

4. Podstrony bardzo kiepskiej jakości czyli np. dajemy zakładkę „na tym zarabiam” czy „to polecam” i na tej podstronie są same linki warto jest dodać jej atrybut noffolow, noindex. Wtedy google jej nie zobaczy a czego oczy nie widzą tego pandzie nie żal.

5. Współczynnik odrzuceń- czyli ile osób zaraz po wejściu na naszą stronę ją zamyka. Jeżeli współczynnik jest wysoki możemy przyjrzeć się kilku czynnikom które mogą wpływać na „odpływ” użytkowników. Mogą to być: wyskakujące okienko [niektórych wkurza], wolne ładowanie się strony, brzydki design, złe wyświetlanie stronie w różnych rozdzielczościach.

6. Powielana treść- nie znaczy to wcale że nie możemy używać innych zasobów, jednak warto robić to w rozsądnych granicach. Moim skromnym zdaniem rozsądna granica to 1/3 – 1/4, czyli na 3,4 artykuły jeden może być przekopiowany ale powtarzam to jest moje zdanie.

7. Społeczność- komentarze, „like”, +1 w skrócie jeżeli na blogu jest mogiła google może uznać stronę za nie wartościową.

Oczywiście cały ten wpis należy brać z lekkim przymrużeniem oka ponieważ google nigdy nie informuje do końca o wszystkich właściwościach algorytmu. Przykłady pokazane tutaj mogą posłużyć jako wskazówki na to jak ustrzec swoje strony przed pandą.

Co myślicie o Pandzie? Czy odczuliście już jej działania? Ja osobiście ciesze się że google coraz bardziej idzie w stronę wartości.

 

 

 

Imię:

Adres email:

 

 

Komentarze20. Dodaj komentarz

  1. W pozycjonowanych przeze mnie witrynach pojawiają się faktycznie ostatnimi czasy jakieś zawirowania, ale mimo wszystko bardzo dobrze przygotowany precel nadal ma ogromną moc i Panda mu nie straszna ;)

  2. admin

    Dokładnie Jarek, jakość przede wszystkim. Prędzej czy później google będzie tak przygotowane że spamerzy nie będą mieli szans.

    • Obawiam się że takie czasy nie nadejdą. Algorytm google ewoluuje ale techniki spamerskie też ;) Można by to nazwać odwieczną walką google ze spamem ;) Gdzie nikt nie wygra dla zachowania równowagi.

  3. admin

    Pierwszy raz się z tobą nie zgodzę, google będzie szło w stronę poleceń jakości strony za pomocą linków, lików i google + . Widać to doskonale po nalocie google na serwis LikePlus, gdzie wszystkie sztuczne +1 zostały usunięte przez google. Ten dodatek nie tylko powstał dla równowagi „like”. Prędzej google patrzyło na linki, przyszłość to długość odwiedzin, komentarze, like, +1. Takie jest moje zdanie i nikt mnie nie przekona hehe :)

    • Nie sądzę żeby google zrezygnowało z backlinków. W końcu na tym opiera się misja google, żeby „internet było po linkowany”. Serwisy społecznościowe również da się za spamować.
      Więc według mnie to walka z wiatrakami. Każdy spec od pozycjonowani Ci to powie.

  4. admin

    Ja nie powiedziałem że zrezygnuje z backlinków, twierdzę że doda kilka czynników społecznościowych które będą miały ogromny wpływ.

    • Ale dałeś to do zrozumienia.

      P.S.
      Kiedyś kolega z pracy wyskoczyło mi z takim newsem:
      „Google już nie zwraca uwagi na linki zwrotne”, bardzo się przy tym upierał. Myślałem że go zabiję śmiechem :D

  5. Wiele osób nagina regulamin AdSense a sprawdzanie każdej strony pod kątem przestrzegania regulaminu wymagało by zatrudnienia rzeszy dodatkowych osób co w czasach kryzysu? jest nie możliwe. Panda nie zaszkodzi mojej stronie więc śpię spokojnie!

  6. Ten, kto na swojej stronie ma wartościową treść i nie zapomina o bożym świecie byle tylko wypozycjonować stronę (klapki na oczach na wszystko, co „nie ma wpływu” na wzrost pozycji strony), ten nie musi się bać Pandy, ani żadnej innej aktualizacji algorytmu google.

    Ja się Pandy nie boję i życzę tego samego wszystkim użytkownikom internetu.

    Pozdrawiam

    Karol Gowkielewicz

  7. admin

    Dokładnie Karol wartościowa treść i można spać spokojnie. Ale co do wszystkich użytkowników to mam inne zdanie, chciałbym żeby Panda powalczyła mocno ze spamem,

  8. Z jednej strony Google ułatwia sprawę pozycjonowania dzięki +1, z drugiej strony teraz coraz bardziej uzależnieni jesteśmy od Gugla. Allegro jest przepchane już opcjami kupna +1, ale czy się opłaca kupować te „lajki” ?

  9. admin

    Zgadzam się że uzależnienie od google rośnie, co do kupowania to tak jak wspomniałem w komentarzu wyżej google zrobiło nalot na serwis likeplus i wszystkie sztuczne +1 zostały pousuwane [czytałem o tym na forach]. Tak więc wydaje mi się że google wiąże dużą przyszłość z +1.

    • A ja znowu jestem zmuszony się z tobą nie zgodzić, wyszukiwarka Microsoftu zdobywa coraz większy rynek w Stanach a i Rosyjski Yandex jest wstanie powalczyć o ten rynek. Kwestią czasu jest więc kiedy Google straci dominacje.

      • admin

        Oczywiście każdy ma swoje zdanie :) Ja osobiście nie widzę najmniejszej szansy na stratę dominacji google.

        • A ja założę się z Tobą o symbolicznego browarka że to kwestia paru lat :)

          • Paweł Mąka

            Jeżeli rozumiemy tak samo słowo dominacja, czyli udział innej wyszukiwarki będzie % większy niż google to przyjmuję :)

          • Jest pewne prawo KogośTam który na przykładzie wykresu pokazuje żywotność produktu, dzieli się ona na 4 etapy: 1: wejście na rynek 2: promocje i rozwój 3: dominacja, 4: spadanie popularności i likwidacja produktu. Z Google byłoby podobnie jednak prawo w/w ma jedną ważną wzmiankę – jeśli firma wystawia produkty/marki na rynek zbytu to firma nie upada a rozrasta się, dlatego że inwestuje i podejmuje się nowych dziedzin działalności więc żywotność firmy jest przedłużana i można powiedzieć powielana raz po raz. Google nie bez powodu posiada Androida, Motorole i wiele więcej rzeczy, a jeszcze więcej będzie posiadać więc Google będzie żyć.

  10. Zapomniałem dodać że na Allegro znajdują się oferty które sprzedają +1 od prywatnych ludzi w ilości max 20 sztuk, a jak wiadomo, maszynę łatwo oszukać :)

  11. admin

    Niby łatwo a jednak coraz trudniej :)

  12. Pingback: Jak pozycjonować stronę aby nie dostać bana od google? » Zarabianie w sieci

Dodaj komentarz

Twój email nigdy nie będzie opublikowany

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>