Zarabianie w sieci http://makapawel.pl Marketing sieciowy oraz ogólnie pojęty E-biznes. Zarabianie w sieci to moja pasja a w przyszłości sposób na życie. Mon, 06 Feb 2012 13:18:16 +0000 en hourly 1 http://wordpress.org/?v=3.2.1 Zarabianie w sieci w liczbach-czyli jak ważny jest ruch http://makapawel.pl/zarabianie-w-sieci-w-liczbach-czyli-jak-wazny-jest-ruch/ http://makapawel.pl/zarabianie-w-sieci-w-liczbach-czyli-jak-wazny-jest-ruch/#comments Mon, 06 Feb 2012 13:18:16 +0000 Paweł Mąka http://makapawel.pl/?p=530 W dzisiejszym wpisie chciałbym pokazać zarabianie w sieci od strony statystycznej. Na sam początek muszę zaznaczyć że we wpisie będę opierał się na własnych doświadczeniach, oraz statystykach pochodzących z innych blogów oraz stron, nie będę się opierał na „sztywnych” źródłach.

Każdy kto zajmuje się dłużej e-biznesem doskonale zna równanie ruch=$, oczywiście samo posiadanie ruchu na stronie internetowej nie oznacza pełnego portfela, jednak umiejętnie przygotowana strona www bądź blog może przynosić jej właścicielowi całkiem fajne dochody. Jak wygląda zarabianie w sieci w liczbach?

Zarabianie na reklamach

Tworząc serwisy typowo pod reklamę kontekstową np. adsense, możemy liczyć na średni CTR [ilość kliknięć] 1%, oczywiście zdarzają się dużo lepsze wyniki ale także można spotkać się z o wiele gorszymi. Większość osób uznaje standardowy CTR jako ok 1% i tego według mnie możemy się trzymać. Jak ta zależność przełoży się na zarabianie w sieci? W zależności od tego jaka jest tematyka naszego serwisu w adsense możemy liczyć na stawki z przedziału 0,05 do 0,80 € [tutaj również są wyjątki zarówno w jedną jak i drugą stronę]. Przyjmując zatem średnią stawkę 0,43 za kliknięcie przy ruchu 100 osób dziennie teoretycznie możemy zarobić 0,43 dziennie oraz jego wielokrotność w stosunku do ruchu np 500 osób dziennie przy konwersji 1% 5 x 0,43 = 2,15 . Oczywiście wszystkie obliczenia są czysto szacunkowe ponieważ tak jak wspomniałem wcześniej można osiągać większy CTR ale też np niższą stawkę, te naprawdę dobre stawki są zarezerwowane w większości dla nisz: kredytów, pożyczek, zarabiania.

Jak widać nie tak łatwo zarobić na reklamie kontekstowej.

Zarabianie na info produktach

W tej niszy statystyki wyglądają bardzo podobnie. Średnia przyjęta konwersja wynosi od 0,5-2%, tyle że jeżeli produkt jest nasz lub partnerski ale za wysoką prowizję zarobki mogą być o wiele większe niż w przypadku reklamy kontekstowej. Oczywiście trzeba powiedzieć tutaj wprost, sprzedawanie w internecie wcale nie jest proste. Użytkownicy odwiedzający naszą stronę po raz pierwszy nie siedzą przed monitorem z kartą w ręku, gotowi płacić za wszystko co ma napis „kup”. Konwersja zależy od produktu, niszy oraz najczęściej ceny. Jeżeli ktoś szuka informacji np o nowych technologiach czy programie nie koniecznie od razu zakupi licencję, natomiast jeśli ktoś wpisuje w wyszukiwarkę „Sklep z laptopami online” wtedy oczywiście podniesie on zazwyczaj konwersję jednemu ze sklepów. Podsumowując na 1000 osób które zobaczą ofertę od 5-20 teoretycznie z niej skorzysta, jednak typowe strony sprzedażowe reklamuje się o wiele trudniej ponieważ taką stronę ciężko jest wypozycjonować a korzystając z płatnej reklamy musimy się liczyć z tym iż inwestycja może się nie zwrócić.

Lista adresowa

Na koniec chciałbym poruszyć temat listy adresowej, co prawda nie jest to typowe „zarabianie”, jednak wszystkie osoby zajmujące się internetowym biznesem twierdzą jednoznacznie= pieniądze są w liście. Jeżeli chodzi o dobrze przygotowaną stronę przechwytującą możemy liczyć na konwersję 10-20%, oczywiście jest to zależne od jakości prezentu który oferujemy za zapisanie się na listę oraz szeregu innych zależności jak np. ocena ryzyka, kolorystyka, wizerunek. Przy odpowiednim „traktowaniu” listy adresowej konwersja przy sprzedaży produktu [za jej pomocą] może zwiększyć się z 0,5-2% na nawet 10-20% a najlepsi potrafią wyciągać jeszcze więcej.

Ruch jest jednym z najważniejszych czynników które decydują o sukcesie bądź porażce w e-biznesie. Oczywiście tylko od nas zależy jak będziemy umieli go wykorzystać. Jak te liczby mają się do waszych wyników? Jakie konwersje zdarza się wam osiągać? Zapraszam do dyskusji.

 

Imię:

Adres email:

 

 


]]>
http://makapawel.pl/zarabianie-w-sieci-w-liczbach-czyli-jak-wazny-jest-ruch/feed/ 13
Statystyki bloga- Styczeń 2012 http://makapawel.pl/statystyki-bloga-styczen-2012/ http://makapawel.pl/statystyki-bloga-styczen-2012/#comments Wed, 01 Feb 2012 12:00:08 +0000 Paweł Mąka http://makapawel.pl/?p=521 Przyszła pora na kolejne podsumowanie statystyk bloga „Zarabianie w sieci”. Cel który zakładałem na miesiąc grudzień [2000 odwiedzin] całkiem niespodziewanie i wręcz przypadkowo, został praktycznie zrealizowany w miesiącu styczniu. Obawiam się jednak że wynik ten nie zostanie utrzymany w kolejnym miesiącu ale o tym za chwilę…

W styczniu udało mi się opublikować tylko trzy wpisy. Przyznam szczerze że w okresie wakacyjnym czekają mnie bardzo duże wydatki i do tego czasu skupiam się na rozwoju dwóch stron które znajdują się w prostych niszach a na których liczę na zarobki w granicach kilkudziesięciu euro miesięcznie za pomocą adsense.

Statystyki bloga- Grudzień 2011

Statystyki bloga- Styczeń 2012

Jak widać w stosunku do poprzedniego miesiąca zwiększyła się liczba nowych użytkowników, natomiast cała reszta statystyk uległa pogorszeniu. Jest to efekt znacznego zwiększenia wejść z wyszukiwarki google i zerowej aktywności jako blogger.

Aż 15% ruchu na moim blogu wygenerował wpis „Co to jest ACTA- czyli cenzura na internet„, przyznam szczerze że samym faktem byłem bardzo mile zaskoczony ponieważ wpis opublikowałem mniej więcej w środku zamieszania dotyczącego ACTY, więc nie liczyłem na przebicie się w wyszukiwarkach.

Z drugiej strony muszę też przyznać iż średni czas spędzony na stronie został znacznie zaniżony przez wejścia z wyszukiwarki co jednak mnie nie martwi ponieważ duża liczba nowych wejść przełożyła się na wiele zapisów na listę mailingową.

Źródła ruchu- Grudzień 2011

Źródła ruchu- Styczeń 2012

Jeżeli chodzi o źródła ruchu to nadal najlepszym jakościowo ruchem jest ruch z listy adresowej. W tym miesiącu najpopularniejszym źródłem ruchu była wyszukiwarka, jednak tak jak wspomniałem na początku wpisu nie dam rady utrzymać tej tendencji ponieważ już widzę spadek zainteresowania informacjami o ACTA. Jak widać na 3 miejscu znajduje się blog Adama o Copywritingu, oboje wymieniamy się komentarzami co przynosi bardzo fajne efekty i pokazuje jaką siłę ma aktywność bloggera. W ramach podziękowania link pozycjonerski do bloga Adama „Poradnik Copywrittera„.

Cele na kolejny miesiąc? Rozwijać się a nie zwijać.

 

Imię:

Adres email:

 

 

]]>
http://makapawel.pl/statystyki-bloga-styczen-2012/feed/ 9
Co to jest ACTA- czyli cenzura na internet http://makapawel.pl/co-to-jest-acta-czyli-cenzura-na-internet/ http://makapawel.pl/co-to-jest-acta-czyli-cenzura-na-internet/#comments Tue, 24 Jan 2012 12:11:59 +0000 Paweł Mąka http://makapawel.pl/?p=514 W dzisiejszym wpisie postanowiłem odnieść się do ogólnego poruszenia jakie wywołało ACTA. W ogromnym skrócie jest to cenzura oraz nadzór nad przepływem informacji w internecie. Zachęcam do obejrzenia krótkiego filmu który zamieszczam poniżej po to aby zobaczyć jakie zmiany może wprowadzić ta ustawa w naszym życiu.

Jeżeli ustawa ACTA wejdzie w życie teoretycznie każdy przepływ informacji w internecie będzie mógł być nadzorowany. Oczywiście z założenia ma być to walka z piractwem jednak jak pokazuje filmik oraz ogólnie dostępne informacje ustawa ta będzie mogła bardzo mocno ingerować w nasze życie. Dla przykładu blogi, każdy blogger w mniejszym lub większym stopniu wzoruje się na innych informacjach, w świetle ACTY przeredagowanie np. zakupionego przez bloggera kursu będzie nielegalne.

Nie chce na swoim blogu uprawiać żadnej polityki, ani komentować samego faktu iż ACTA była przygotowywana za zamkniętymi drzwiami i przez osoby nie znane nam bliżej. Chciałbym jednak usłyszeć waszą opinię, co sądzicie o ACTA? Czy według was wstrząśnie ona internetem? W ciągu kilku dni powstało kilkadziesiąt stron debatujących o tej ustawie, powstał też oficjalny funpage „NIE dla ACTA w Polsce„, zachęcam do kliknięcia „Lubię to” po to aby być na bierząco. Na temat tej ustawy debatuje się również bez przerwy w radiu oraz tv, czy według was ogólnopolski strajk może przynieść zamierzony efekt?

]]>
http://makapawel.pl/co-to-jest-acta-czyli-cenzura-na-internet/feed/ 15
Pisanie tekstów na zlecenie- zarabianie w sieci bez wiedzy technicznej http://makapawel.pl/pisanie-tekstow-na-zlecenie-zarabianie-w-sieci-bez-wiedzy-technicznej/ http://makapawel.pl/pisanie-tekstow-na-zlecenie-zarabianie-w-sieci-bez-wiedzy-technicznej/#comments Mon, 16 Jan 2012 12:10:27 +0000 Paweł Mąka http://makapawel.pl/?p=506 Pisanie tekstów na zlecenie to sposób na zarabianie w sieci bez wiedzy technicznej. Postanowiłem zrobić wpis na ten temat ponieważ po ostatnim wpisie „najprostsze sposoby na zarabianie pieniędzy w internecie„, otrzymałem kilka ciekawych maili od czytelników bloga zarabianie w sieci [dziękuje]. Mianowicie kilka osób pisało że nie do końca przedstawiłem najprostsze sposoby zarabiania ponieważ mimo wszystko wymagają one wiedzy technicznej oraz mniejszego lub większego obeznania w e-biznesie. Dostałem kilka zapytań o to czy istnieje sposób dzięki któremu można legalnie zarabiać w sieci bez wiedzy technicznej?

Zacznijmy jednak od początku. Dla kogo można pisać teksty na zlecenie? Kto w ogóle potrzebuje kupować teksty?

Teksty na zlecenie można pisać przede wszystkim dla pozycjonerów oraz dla osób które prowadzą większą liczbę serwisów w celach zarobkowych i po prostu nie dają rady uzupełniać je w treść. Jak wiadomo google lubi treść oraz aktualizacje dlatego też pisanie tekstów na zlecenie staje się coraz bardziej popularne.

Dodatkowym atutem jest wspomniany prędzej fakt iż pisanie tekstów na strony internetowe nie wymaga wiedzy technicznej, wystarczy wiedzieć jak zrobić tekst seo <-zobacz artykuł. Oczywiście nie każda osoba wymaga tekstów przygotowanych pod wyszukiwarkę, niektórzy po prostu szukają wartościowej treści.

Gdzie można dostać zlecenie na napisanie tekstów?

- Giełda tekstów textmarket

- Zlecenia przez net

- Allegro

Osobiście wydaje mi się że dobrym rozwiązaniem są tylko dwie pierwsze opcje ponieważ na allegro znajdują się już tkzw „szpece” którzy tworzą teksty na zlecenie za 1zł, oczywiście ich jakość jest proporcjonalna do ceny, jednak że cena zawsze wygrywa ciężko będzie nam się przebić.

Dalsza część wpisu będzie poświęcona opcji pierwszej czyli giełdzie tekstów textmarket którą osobiście sprawdziłem i naprawdę mogę polecić.  W textmarkecie otrzymujemy wynagrodzenia 2,7 za 1000 znaków, oczywiście wielokrotność znaków= wielokrotność wynagrodzenia. W ten sposób za artykuł na ponad 2000 znaków otrzymujemy 5,40zł. Oczywiście nie są to porażające kwoty z których można by się utrzymać, jednak jest to bardzo prosty sposób na zarobienie za pomocą internetu dodatkowych kilkudziesięciu złotych w miesiącu.

Mój przykład:

Po zarejestrowaniu się w giełdzie tekstów textmarket napisałem 4 artykuły, w 30 minut, co daje około 7,5 minuty na jeden artykuł [ jeżeli piszesz z pasją można to zrobić jeszcze szybciej]. Na zatwierdzenie moich tekstów czekałem 24 godziny potem w ciągu miesiąca sprzedały się 3 teksty co dało mi zarobek rzędu 8,1 zł. Oczywiście nie są to wielkie kwoty jednak licząc stosunek praca / wynagrodzenie z prostej matematyki wychodzi zarobek rzędu 8zł / 30 minut czyli teoretycznie 16zł= godzina. Warto jednak pamiętać że nie każdy tekst się sprzeda, niektóre nigdy nie zostaną kupione.

Polecany przez ze mnie serwis daje oczywiście możliwość wglądu do statystyk giełdy, możemy np zobaczyć najpopularniejsze kategorie, najczęściej wpisywane słowa kluczowe czy też ilość dostępnych artykułów w danej dziedzinie. Dzięki takim informacją możemy zobaczyć czy tematy na których się znamy są popularne oraz czy warto o nich pisać.


Pisanie tekstów na zlecenie może nie jest sposobem na ogromne zarobki [robione dodatkowo], nie jest też to pasywne źródło dochodu o którym marzy każdy e-biznesmen. Jednak ten sposób na zarabianie w sieci jest możliwością na osiąganie dodatkowych dochodów dla osób nie znających zagadnień technicznych a posiadających różne ciekawe pasje oraz hobby na których temat może pisać swobodnie i z głową.

Kto z was próbował już swoich sił w takim modelu zarabiania? Jak efekty?

 

Imię:

Adres email:

 

 

]]>
http://makapawel.pl/pisanie-tekstow-na-zlecenie-zarabianie-w-sieci-bez-wiedzy-technicznej/feed/ 13
Najprostsze sposoby na zarabianie pieniędzy w internecie! Prolink vs Adsense http://makapawel.pl/najprostsze-sposoby-na-zarabianie-pieniedzy-w-internecie-prolink-vs-adsense/ http://makapawel.pl/najprostsze-sposoby-na-zarabianie-pieniedzy-w-internecie-prolink-vs-adsense/#comments Mon, 09 Jan 2012 11:17:24 +0000 Paweł Mąka http://makapawel.pl/?p=499 Wiele osób wpisujących w wyszukiwarce frazy: zarabianie w sieci, zarabianie przez internet, zarabianie online itp, przeszukuje internet w celu znalezienia najprostszego sposobu na to aby zarobić w internecie. Dzisiaj postaram się przedstawić najprostsze w mojej ocenie sposoby na zarabianie pieniędzy w internecie. Pod nóż wezmę sprzedaż linków w systemie prolink oraz zarabianie na adsense czyli sprzedaż miejsca pod reklamę kontekstową.

Oczywiście sam tytuł może dziwić no bo przecież można porównywać adsense z adkontekst lub np prolink z systemem linkolo, ale ja postanowiłem porównać oba systemy pod takimi kryteriami:

1. Łatwość rozpoczęcia

2. Możliwości

3. Bezpieczeństwo

4. Trudność

5. Dla kogo

7. Inwazyjność

 

Dlaczego wybrałem właśnie te dwa systemy? Tak jak wspomniałem we wstępie są to w mojej ocenie w tej chwili najprostsze sposoby na zarabianie w sieci.

1. Łatwość rozpoczęcia- pierwsze kryterium zdecydowanie wygrywa reklama adsense. Aby zacząć emitować reklamy google wystarczy założyć darmowy blog np w serwisie blogger, dodatkowo blogger jest kawałkiem wielkiego tortu oferowanego przez google i jest tak przygotowany że swoją pierwszą reklamę można uruchomić przy zerowej wiedzy technicznej oraz w bardzo krótkim czasie.

Jeżeli chodzi o prolink, sprzedaż linków wymaga własnego serwera, więc nie jako jest to inwestycja. Działanie w prolinku wymaga również minimalnej wiedzy technicznej.

2. Możliwości- ciężko jest porównać jednoznacznie oba systemy, wysokość zarobków w prolinku uzależniona jest od wielkości oraz jakości serwisu, natomiast zarabianie na reklamie uzależnione jest od ruchu na serwisie. Jeżeli jednak miałbym bez dwóch zdań wybrać jedno to wydaje mi się że większe możliwości ma jednak program adsense, przemawia za nim zarabianie w innych walutach [euro, dolar]. Prolink owszem daje nam ogromne możliwości zarabiania jednak potrzebny jest wtedy ogromny serwis oraz masa czasu zanim sprzedamy tak ogromną liczbę linków. Przy reklamie adsense i nie zagospodarowanych niszach ruch na stronie może pojawić się z miesiąca na miesiąc.

3. Bezpieczeństwo- system prolink jest stosunkowo młody, na dobą sprawę nie wiadomo jak będzie na niego reagowało google. W  założeniach google, wynikami wyszukiwań nie można manipulować a tym właśnie są systemy wymiany linków. Uważam że strony podpinane pod prolink będą w pewnym sensie narażone na otrzymanie od google filtra lub bana, oczywiście można ryzykować bardziej lub mniej czyli np nie sprzedawać linków nietematycznych co może bardziej rzucać się w oczy.

Jeżeli chodzi o google adsense to jak najbardziej system ten jest stabilny, zdarzają się jednak przypadki zablokowania kont z różnych dziwnych przyczyn. Jeżeli planujemy zarabiać na adsense warto dokładnie zapoznać się z regulaminem.

4. Trudność- właśnie pod te kryterium wybrałem właśnie takie systemy. Według mnie zarówno adsense jak i prolink są bardzo łatwymi sposobami na zarabianie w internecie [ łatwymi na tle mlm, programów partnerskich czy też infoproduktów. Nie są to sposoby na zarabianie bez pracy]. W systemie prolink wystarczy zbudować serwis tematyczny i zadbać o jego odpowiednie podlinkowanie. Niektórzy uważają że wystarczy 150-200 dobrych linków aby nasz serwis został zaakceptowany przez moderatorów.

Jeżeli chodzi o adsense to tutaj zarabianie jest o wiele trudniejsze, aby zarobić na reklamie musimy sprowadzić na nasz serwis ruch oraz zadbać o to aby użytkownicy spędzali u nas odpowiednią ilość czasu, im dłuższe odwiedziny tym większe prawdopodobieństwo kliknięcia w reklamę.

5. Dla kogo- Prolink zdecydowanie dla osób które mają zainteresowania bardzo oblegane: zarabianie, pozycjonowanie, inwestowanie, marketing. Te nisze są już tak mocno obstawione że prawdopodobnie nie uda się nowej osobie przebić wysoko w wyszukiwarkach dlatego też z braku ruchu łatwiej będzie zarabiać na linkach których potrzebują inni.

Adsense- dla prostszych nisz w których można dosyć szybko zyskać wartościowy ruch a które są na tyle mało oblegane że nikt nie będzie chciał kupować w nich linków.

6. Inwazyjność- na koniec małe podsumowanie inwazyjności obu systemów. Prolink jest mało widoczny, warto dopasowywać linki tematycznie przez co będą wyglądały na spójną całość.

Adsense w zależności od wielkości kreacji może być bardzo inwazyjny co jak najbardziej ma prawo przeszkadzać użytkownikom.

Na koniec powiem że ciężko jest jednoznacznie określić który z tych sposobów jest prostszy. Gdybym miał doradzić coś od siebie to warto najpierw walczyć o ruch i spróbować w adsense natomiast jeśli naszej witrynie nie uda się przebić zawsze można spieniężać ją na sprzedaży linków. Oba systemy są proste ponieważ wykluczają sprzedaż. Sprzedawać nie każdy umie. O wiele łatwiej jest uzyskać kliknięcia w reklamę niż sprzedaż np produkt partnerski, natomiast w systemie prolink co prawda sprzedajemy jednak tutaj ludzie sami szukają czegoś do kupienia.

Czy używacie opisanych przeze mnie systemów? Który według was jest łatwiejszy dla początkujących?

 

Imię:

Adres email:

 

 

]]>
http://makapawel.pl/najprostsze-sposoby-na-zarabianie-pieniedzy-w-internecie-prolink-vs-adsense/feed/ 21
Statystyki bloga- Grudzień 2011 http://makapawel.pl/statystyki-bloga-grudzien-2012/ http://makapawel.pl/statystyki-bloga-grudzien-2012/#comments Mon, 02 Jan 2012 08:30:34 +0000 Paweł Mąka http://makapawel.pl/?p=487 Wraz z początkiem nowego roku przyszła też pora na kolejne podsumowanie statystyk bloga „zarabianie w sieci„. Jest to drugi wpis z tej serii dlatego też dzisiaj mam już punkt odniesienia. Cel na miesiąc grudzień [2000 odwiedzin] okazał się marzeniami ściętej głowy, a samo znaczne zwiększenie odwiedzin z wyszukiwarki zostało przez wujka G szybko zweryfikowane. Nie taka prosta nisza zarabiania jak mogło się wydawać na początku…

Zanim przejdę do samych statystyk dodam iż w tym miesiącu nie byłem aktywnym bloggerem, nie udzielałem się także na forum goldenline z którego ruch jak pokazałem w poprzednim wpisie o statystykach [zobacz wpis] był dla mojego bloga jednym z głównych źródeł ruchu. W tym miesiącu chciałem postawić bardziej na pozycjonowanie bloga, czyli osiąganie większego ruchu w sposób pasywny [nie wymagający mojej pracy]. Cel został zrealizowany jednak efekty w stosunku do pracy póki co nie są zadowalające.

Statystyki bloga- Listopad 2011


Statystyki bloga- Grudzień 2011

 

Jak widać nie udało mi się zwiększyć odwiedzin mojego bloga a wręcz odnotowałem ich spadek. O ile pierwsze 19 dni zapowiadały wzrost odwiedzin o około 10-15% o tyle w czas świąteczny zanotowałem ogromny spadek odwiedzin [ogromny w skali mojego bloga].

Kolejne dni były już znacznie lepsze jednak czas świąteczny ostatecznie nie pozwolił zanotować wzrostu [ jestem ciekawy jak wyglądały wasze statystyki w święta?].

Co do reszty statystyk święta mogły wpłynąć na zmniejszenie odsłon oraz czasu odwiedzin, wiadomo że ta pora jest najbardziej pracowita w roku. Dodatkowo wzrósł współczynnik odrzuceń ale to za sprawą dosyć znacznego zwiększenia wejść z wyszukiwarki [około 1/3 więcej ruchu 202->262], co nie zmienia faktu iż nadal ten ruch jest słaby. Tak jak wspominałem już kilka razy ten blog jest dla mnie jednym wielkim testem, po prostu chcę zobaczyć jak trudno jest przebić się w jednej z najtrudniejszych nisz.

Jeżeli chodzi o przegląd źródeł odwiedzin, widać zmniejszoną aktywność na innych blogach oraz forach. Mniejsza liczba wejść z kanałów RSS jest podyktowana zmniejszeniem aktywności bloga, na którą zdecydowałem się po podsumowaniu testu „Jak często pisać na blogu„.

Ruch z wyszukiwarek jak wspomniałem wcześniej nadal jest słaby ale mimo wszystko widać efekty działania SEO [kilka godzin poświęconych].

Źródła ruchu- Listopad 2011

Źródła ruchu- Grudzień 2011

Jak widać wciąż najpopularniejszym źródłem ruchu jest lista adresowa. Co ciekawe w listopadzie wysłałem 6 powiadomień o nowych wpisach, natomiast w grudniu tylko 3, mimo wszystko lista ciągle rośnie dlatego też liczba wejść była niemal identyczna. Na 5 miejsce niespodziewanie wskoczył blog mojego partnera z firmy GVO Host Then Profit [zobacz produkty GVO], mianowicie Pawła Grzecha który na swoim blogu udostępnił moje video o tym jak przetłumaczyć szablon wordpress, dodam że jest to najbardziej popularny wpis na moim blogu i został już podlinkowany z kilkunastu miejsc.

Cel na kolejny miesiąc- nie będę już dawał liczb ponieważ potem czuje sam na sobie presję. Cel jest prosty rozwijać się a nie zwijać oraz zwiększać pasywność ruchu ponieważ brakuje mi czasu na aktywność w sieci.

Jak wyglądały wasze statystyki w grudniu? Spadki przed świąteczne czy raczej nowe szczyty?

 

Imię:

Adres email:

 

 

]]>
http://makapawel.pl/statystyki-bloga-grudzien-2012/feed/ 12
Jak przygotować tekst pod seo? http://makapawel.pl/jak-przygotowac-tekst-pod-seo/ http://makapawel.pl/jak-przygotowac-tekst-pod-seo/#comments Mon, 26 Dec 2011 09:39:16 +0000 Paweł Mąka http://makapawel.pl/?p=478 Google to główny napęd większości blogów. Tekst seo to nic innego jak odpowiednie przygotowanie wpisu pod wyszukiwarkę google. Każdy bloger przynajmniej na początku zmaga się z brakiem odwiedzin na blogu, teksty seo na naszych blogach umożliwiają nam przechwytywanie ruchu na naszą witrynę z wyszukiwarki google, im więcej dobrych, zoptymalizowanych wpisów tym więcej odwiedzin na blogu. Jak pisać pod wyszukiwarkę? Na co zwracać uwagę podczas tworzenia nowych wpisów?

Zacznijmy od tego że każda osoba zajmująca się zarabianiem w internecie dąży do upragnionych dochodów pasywnych. Jeżeli ruch na naszych blogach generowany jest tylko przy nowych wpisach [odsyłanie z listy mailingowej lub kanałów rss] wtedy nasze zarobki nigdy nie będą pasywne. Można wręcz powiedzieć że sami zbudowaliśmy sobie szefa który goni nas do pracy. Rozwiązaniem staje się tutaj odpowiednie przygotowanie tekstów pod seo, tylko to umożliwi nam „premierę” naszego wpisu codziennie, w przeciwnym razie artykuł trafi do archiwum a nowi użytkownicy będą mogli dotrzeć do niego tylko po innym linku co przy nie odpowiednim linkowaniu na blogu będzie po prostu marnotrawstwem wpisu.

Jak napisać tekst seo?

1. Słowa kluczowe- na początku warto wyszukać kilka słów kluczowych które będą określały nasz artykuł a z których możemy liczyć na ruch. We wpisie „Jaki wpływ ma wysoka pozycja w google na ilość odwiedzin na stronie?napisałem o tym przy jakiej pozycji na jaki ruch możemy liczyć. Jeżeli fraza jest wyszukiwana 100 razy w miesiącu wtedy możemy szacunkowo liczyć na 50 wejść miesięcznie czyli jest to w pewnym sensie gra nie warta świeczki. Ja staram się celować we frazy z przedziału 200-2000, oczywiście jeżeli jakimś cudem znalazłbym dużą, nie zagospodarowaną frazę to powalczyłbym o nią na pewno. Jak można sprawdzić trudność frazy? Ja stosuję dwie najprostsze metody. Wpisuję frazę w wyszukiwarce i jeżeli cała fraza została pogrubiona na pierwszych 10 wynikach tzn że fraza będzie trudna. Przykład dla „pozycjonowanie stron”:

 

Drugi sposób to najzwyczajniej sprawdzenie domeny na pierwszym miejscu. Sprawdzam wiek, ilość linków prowadzących, PR strony, jej optymalizację pod SEO. 

 

2. Zastosowanie słowa kluczowego w tytule oraz wstępie- wybrane słowo bądź słowa kluczowe musimy postarać się umiejętnie umieścić w tytule oraz we wstępie do artykułu. Oczywiście nie warto przesadzać z gęstością słów, wystarczy użyć frazy raz w tytule oraz raz we wstępie.

3. Stosowanie synonimów oraz odmian słów- wiele osób uważa że google jest głupie i nie rozróżnia synonimów, wyrazów bliskoznacznych itp, to nie prawda. Np ten blog ma tytuł „zarabianie w sieci” ale jest też w wynikach na „zarabianie w internecie”. Warto stosować odmiany słów oraz wyrazy bliskoznaczne. Jeżeli mowa o zarabianiu to jak najbardziej warto użyć: zarabianie, zarobek, zarabiaj, zarobić.

4. Niech google wie o czym jest wpis- czyli staramy się używać słów kluczowych w odpowiedni sposób, pisałem też o tym we wpisie „Pozycjonowanie bloga w 3 krokach„. Czyli słowa kluczowe w tytule, wstępie, description, nagłówkach <h1> . Słowa kluczowe pogrubione, podkreślone. Warto też optymalizować grafikę o czym pisałem we wpisie „czy wykorzystujesz słaby punkt google„.

5. Odpowiednie użycie tagów oraz kategorii- o tym powstanie niedługo osobny wpis, warto jednak pamiętać o tym że tagi oraz kategorie również wyświetlają się w wyszukiwaniach. Np posiadając na swoim blogu kategorię „pozycjonowanie” marnujemy potencjał naszego bloga. Oczywiście nie w każdej niszy i nie każdy temat da się dobrze opisać w jednym lub dwóch słowach, warto jednak przemyśleć oznaczanie tagami oraz kategoriami.

Co jeśli zrobiliśmy wszystko jak należy a nasz wpis jest poza Top3 a nawet Top10?

Po pierwsze zawsze warto podlinkowywać wpis z różnych miejsc. O ile większość katalogów nie pozwala na dodawanie podstron, o tyle możemy zdobyć wartościowe linki z anchor tekstem np z precli. Dodatkowymi linkami będą również odnośniki wewnętrzne z innych wpisów na naszym blogu. UWAGA- warto co kilka miesięcy przeglądać stare wpisy po to aby zobaczyć czy czasem nie można w nich umieścić linków do nowych wpisów co poprawi linkowanie na blogu.

Ok, podlinkowałem wpis a on nadal stoi w miejscu, co zrobić?

Wpisujemy słowo kluczowe oraz frazy bliskoznaczne w wyszukiwarce. Sprawdzamy co znajduje się na pierwszych 5 pozycjach, jeżeli są to fora np goldenline czy zapytaj to jesteśmy w domu. Rejestrujemy się i umieszczamy subtelnie link do naszego bloga. Jeżeli jest to inny blog, piszemy bardzo konstruktywny komentarz i staramy się dodać na końcu lub w treści odnośnik do naszej witryny, komentarz zapisujemy w wordzie oraz w ulubionych- zaraz powiem dlaczego.

Na następny dzień sprawdzamy czy nasze komentarze zostały dodane, jeżeli właściciel bloga nie zaakceptował wypowiedzi [uważa że ludzie mu uciekną przez link] wtedy zapisany komentarz dodajemy powtórnie ale link do naszego wpisu umieszczamy w okienku „adres url”. Taki komentarz jest mniej inwazyjny i w 99% przypadków zostanie zaakceptowany.

Na koniec aby uniknąć nieporozumień, ten blog prowadzę póki co bardziej hobbystycznie niż aby na nim zarabiać. Działa on w jednej z najtrudniejszych nisz dlatego moje wpisy nie zawsze lądują w Top3 co nie oznacza jednak że jestem teoretykiem i tak naprawdę nie wiem o co w tym chodzi. Wpisy przygotowane w ten sposób w innych niszach, powiem wprost- prostszych, będą osiągać bardzo dobre efekty.

Jak wyglądają wasze teksty seo? Jak przygotowujecie swoje wpisy? Zapraszam do komentowania.

 

Imię:

Adres email:

 

 

]]>
http://makapawel.pl/jak-przygotowac-tekst-pod-seo/feed/ 9
Pozycjonowanie bloga w 3 krokach http://makapawel.pl/pozycjonowanie-bloga-w-3-krokach/ http://makapawel.pl/pozycjonowanie-bloga-w-3-krokach/#comments Mon, 19 Dec 2011 11:14:32 +0000 Paweł Mąka http://makapawel.pl/?p=472 WordPress jest bez wątpienia najpopularniejszą platformą blogową na świecie. Oprócz wielkich możliwości rozbudowy oraz konfiguracji jego możliwości, system ten bardzo dobrze widziany jest również przez wyszukiwarkę google. Pozycjonowanie bloga nie jest trudne jednak trzeba pamiętać o trzech podstawowych krokach, które pomogą nam w osiąganiu dobrych pozycji w wyszukiwaniach.

Pozycjonowanie bloga w 3 krokach:

1. Słowa kluczowe- pozycjonowanie bloga zaczynamy od wybrania kilku podstawowych fraz które będą go określały a które są często wyszukiwane przez internautów. Dla przykładu mój blog określam słowami: zarabianie w sieci, zarabianie w internecie, internetowy biznes. Oczywiście nie uda nam się w 95% przypadków zdobyć wszystkich haseł na których nam zależy, jednak jestem zdania że pozycjonowanie na „jedną frazę” jest w pewnym sensie ograniczeniem możliwości. Przy wyborze słów kluczowych warto pamiętać prostą zasadę, a w zasadzie dwie: im więcej wyszukań tym większa konkurencja, lepiej być pierwszym na frazę szukaną 1000 razy niż 20 na 1,000 , 000 o czym można poczytać więcej we wpisie „Jaki wpływ ma wysoka pozycja w google na ilość odwiedzin na stronie?„.

2. Content który opisuje słowa kluczowe- mamy już słowa kluczowe, warto teraz pokazać wyszukiwarce że my naprawdę o tym piszemy naszego bloga. Słowa kluczowe nie poparte treścią są jak policjant bez munduru i odznaki, do domu nikt go nie wpuści a i w pysk może dostać. Aby upewnić google w przekonaniu że nasz blog faktycznie jest o danej tematyce używamy w treści strony słów kluczowych. Możemy umieszczać je w znaczniku „title” czyli w tytule strony, jeżeli brzmi to sensownie można też nazwać słowem kluczowym domenę. Co do samej treści warto słów kluczowych używać tak aby były one widoczne dla google czyli pogrubione, podkreślone, zawarte w znaczniku <h1>. Oczywiście nie warto pisać pod wyszukiwarkę dlatego samo natężenie słów kluczowych musi być sensowne a sama treść musi być dobra dla czytelnika.

3. Daj sobie zaufać- czyli pokaż googlom że twoja domena jest godna zaufania i wartościowa. Jakie strony lubi google? Strony wiekowe, strony do których linkują inni, strony które są lubiane przez użytkowników czyli: komentują, wracają oraz spędzają dużo czasu [zobacz wpis "Co ma wpływ na wysoki współczynnik odrzuceń google?"]. Na pierwszy czynnik mamy mały wpływ, chyba że uda nam się odkupić wiekową domenę. Czynniki numer dwa i trzy budujemy własnym zaangażowaniem. Jeżeli komentujemy inne blogi z czasem na naszym również stworzy się społeczność, jeżeli aktywnie promujemy bloga w katalogach czy preclach, będzie on dobrze podlinkowany.

Blog sam w sobie pozycjonuje się świetnie, z każdym nowym artykułem możemy liczyć na dodatkowe wejścia z tkzw „długiego ogona”, jednak zdobywanie wysokich pozycji oraz wywalczenie „zaufania” wyszukiwarki wymaga czasu oraz pracy. Pozycjonowanie bloga nie jest trudne, wystarczy stosować się do 3 powyższych kroków i dać swojej witrynie trochę czasu.

 

Imię:

Adres email:

 

 

]]>
http://makapawel.pl/pozycjonowanie-bloga-w-3-krokach/feed/ 8
Największe kłamstwa E-biznesu http://makapawel.pl/najwieksze-klamstwa-e-biznesu/ http://makapawel.pl/najwieksze-klamstwa-e-biznesu/#comments Tue, 13 Dec 2011 13:04:43 +0000 Paweł Mąka http://makapawel.pl/?p=466 W dzisiejszym wpisie postanowiłem rozprawić się z największymi kłamstwami jakie udało mi się usłyszeć a które odnoszą się do E-biznesu. Chce pokazać zarabianie w sieci od środka z uczciwej, prawdziwej strony.

1. E-biznes jest prosty- jeżeli chodzi o samą organizację pracy może to zrobić każdy, jednak jeżeli mowa o stabilnym biznesie który przynosi zadowalające rezultaty co miesiąc, e-biznes jest trudny.

2. E-biznes to sposób na szybkie pieniądze- kolejna bzdura, zarabianie w sieci wymaga czasu oraz konsekwencji. Owszem można zarobić w szybki sposób jednak to wiąże się z inwestycjami. Samo w sobie zarabianie w sieci nie jest szybkim sposobem na bogactwo.

3. E-biznes można prowadzić za darmo- teoretycznie można, w praktyce używanie darmowych narzędzi obniża wizerunek naszej osoby. Oczywiście nie twierdzę że aby być „kimś” trzeba szastać kasą, jednak gdy ktoś chce być odebrany poważnie a ma np domenę jankowalski.yoyo.pl to mija się z celem. Można używać narzędzi darmowych, jednak są one mniej profesjonalne.

4. Automatyczny biznes- nie powiem wprost że jest to kłamstwo ponieważ faktycznie internetowy biznes staje się po czasie w miarę automatyczny, jednak mówimy tutaj o zaawansowych blogach, portalach generujących ruch. W początkowej fazie każdy sukces to efekt pracy.

5. E-biznes jest dla każdego- bzdura, zarabianie w sieci jest dla osób konsekwentnych i pracowitych. Osoba które tylko się napalą na pieniądze po przeczytaniu jakiejś magicznej oferty równie szybko się wypalą.

6. Biznes internetowy to góry złota w kilka dni-czyli klasyczne teksty reklamowe typu „jak zarobiłem 20,000 w 7 dni”. Owszem można tyle zarobić ale do tego trzeba się przygotowywać kilka lat. Wiele osób uważa że dzisiaj się zdecyduje i za 7 dni wybierze 20,000. To tak nie działa, dzisiaj zaczniesz się uczyć, jutro zaczniesz działać. Cykl powtórzysz 100 razy… codziennie z lepszym skutkiem, po którymś razie Ci wyjdzie.

 

Imię:

Adres email:

 

 

]]>
http://makapawel.pl/najwieksze-klamstwa-e-biznesu/feed/ 16
Jak często pisać na blogu? Podsumowanie testu http://makapawel.pl/jak-czesto-pisac-na-blogu-podsumowanie-testu/ http://makapawel.pl/jak-czesto-pisac-na-blogu-podsumowanie-testu/#comments Fri, 09 Dec 2011 06:57:02 +0000 Paweł Mąka http://makapawel.pl/?p=460 Dzisiaj przyszła pora na podsumowanie mojego małego testu związanego z częstotliwością pisania na blogu. Tak jak napisałem we wpisie „zwiększenie aktywności bloga” przez jakiś czas chciałem pisać codziennie oraz szybko wyrobić dla bloga zarabianie w sieci site:100 czyli ponad 100 podstron. Wyniki testu okazały się niezbyt dobre ale o tym za chwilę…

Test zaczynałem przy atrybucie site: 60, w ciągu czterech tygodni napisałem 22 nowe wpisy co dało mi wraz z dodatkowymi podstronami nowych tagów site: 123 w tej chwili, w skrócie podwoiłem liczbę podstron na swoim blogu. Pora na podsumowanie i efekty mojej pracy:

1. Motywacja- początkowo dostałem niezłego powera zastanawiałem się nawet czy nie pisać po dwa wpisy dziennie, jednak po 2 tygodniach pisanie przestało sprawiać mi przyjemność i czułem się trochę jakbym pracował na akord. Tego bloga prowadzę póki co dla przyjemności dlatego też bardzo niewskazane uczucie. Pisanie codziennie sprawiało problemy tym bardziej że każdy dzień zaczynałem od wpisu, start 7:00 ok 9:00 wpis był gotowy. Oczywiście jeśli nie było video ani grafiki troszkę szybciej ale średnio można powiedzieć ok 2 godziny codziennie, przyznam że burzyło to trochę rytm mojej pracy.

2. Odwiedzający- odnotowałem znaczny spadek wejść z kanałów RSS, na początku mnie to zaskoczyło ale potem na zdrowy rozsądek doszedłem do tego że nie mogę wymagać poświęcania mi czasu codziennie :) Spadek wejść z RSS był dosyć duży. Podobny efekt stał się odczuwalny przy liście adresowej. Zmniejszenie otwarć maili z informacją o nowym wpisie, kilka wypisów [informacje o wpisie wysyłałem średnio co 2 dni]. Oczywiście znaczne zmniejszenie liczby komentarzy.

3. Pozycjonowanie bloga- tutaj przyznam największe zaskoczenie, właśnie przez SEO przerwałem test dużo szybciej niż miałem zamiar. Otóż monitoruję 24 frazy związane z moim blogiem. Pisanie codziennie spowodowało:

- 2 frazy nie znacznie zyskały na pozycji

- 4 frazy nie zmieniły pozycji

- 18 fraz znacznie straciło pozycję! [75%]

Np na jedną z głównych fraz czyli „zarabianie w sieci” posiadałem mocną 4 pozycję, która nie zmianiała się od dłuższego czasu. Po rozpoczęciu testu spadłem na 5 potem waletowałem kilka dni na 7 a obecnie 12. Inne frazy również traciły dosyć mocno, dla fraz z Top20 po kilkanaście pozycji, dla dalszych fraz 20-100 były to już duże liczby.

Co mogło przyczynić się do takiego efektu? Podejrzewam że stosunek liczby dobrych linków przychodzących do ilości podstron, po prostu nie było zbyt dużego przyrostu linków równomiernego do przyrostu treści.

Czy są jakieś plusy?

Tak, jest ulga:) A na poważnie wraz z dwukrotnym zwiększeniem liczby podstron, dwukrotnie zwiększyła się liczba wyświetleń mojego bloga w wynikach wyszukiwań [według narzędzi dla webmasterów] jednak przez niskie pozycje w google nie przełożyło się to na kliknięcia i wejścia na mojego bloga. Wczoraj napisałem o tym „jaki wpływ ma wysoka pozycja w google na ilość odwiedzin na stronie” .

Podsumowanie:

Na początek powiem że jest to moja opinia i moje zdanie [ o wasze proszę w komentarzach ]. Według mnie nie warto pisać codziennie jeżeli prowadzi się bloga mocno tematycznego na który wpisy trzeba dobrze przygotowywać. Jeżeli jednak ktoś chciałby już pisać codziennie i to w takiej trudnej niszy, należy przygotować się na ogromną pracę przy pozycjonowaniu bloga lub rozglądać się za osobami które wspomogą nasze SEO [u mnie od dzisiaj przez najbliższy tydzień będzie wsparcie dwóch osób].

W dalszym ciągu uważam jednak że google bardziej docenia często aktualizowane blogi, tyle tylko że muszą to być mocne, wiekowe domeny lub aktualizację nie koniecznie muszą być codziennie. Jeżeli chodzi o bloga „zarabianie w sieci” częstotliwość pisania będzie 1-2 wpisy w tygodniu.

Co myślicie o teście? Czy spodziewaliście się takiego wyniku?

 

Imię:

Adres email:

 

 

]]>
http://makapawel.pl/jak-czesto-pisac-na-blogu-podsumowanie-testu/feed/ 17