TOP

Jak przygotować tekst pod seo?

Google to główny napęd większości blogów. Tekst seo to nic innego jak odpowiednie przygotowanie wpisu pod wyszukiwarkę google. Każdy bloger przynajmniej na początku zmaga się z brakiem odwiedzin na blogu, teksty seo na naszych blogach umożliwiają nam przechwytywanie ruchu na naszą witrynę z wyszukiwarki google, im więcej dobrych, zoptymalizowanych wpisów tym więcej odwiedzin na blogu. Jak pisać pod wyszukiwarkę? Na co zwracać uwagę podczas tworzenia nowych wpisów?

Zacznijmy od tego że każda osoba zajmująca się zarabianiem w internecie dąży do upragnionych dochodów pasywnych. Jeżeli ruch na naszych blogach generowany jest tylko przy nowych wpisach [odsyłanie z listy mailingowej lub kanałów rss] wtedy nasze zarobki nigdy nie będą pasywne. Można wręcz powiedzieć że sami zbudowaliśmy sobie szefa który goni nas do pracy. Rozwiązaniem staje się tutaj odpowiednie przygotowanie tekstów pod seo, tylko to umożliwi nam „premierę” naszego wpisu codziennie, w przeciwnym razie artykuł trafi do archiwum a nowi użytkownicy będą mogli dotrzeć do niego tylko po innym linku co przy nie odpowiednim linkowaniu na blogu będzie po prostu marnotrawstwem wpisu.

Jak napisać tekst seo?

1. Słowa kluczowe- na początku warto wyszukać kilka słów kluczowych które będą określały nasz artykuł a z których możemy liczyć na ruch. We wpisie „Jaki wpływ ma wysoka pozycja w google na ilość odwiedzin na stronie?napisałem o tym przy jakiej pozycji na jaki ruch możemy liczyć. Jeżeli fraza jest wyszukiwana 100 razy w miesiącu wtedy możemy szacunkowo liczyć na 50 wejść miesięcznie czyli jest to w pewnym sensie gra nie warta świeczki. Ja staram się celować we frazy z przedziału 200-2000, oczywiście jeżeli jakimś cudem znalazłbym dużą, nie zagospodarowaną frazę to powalczyłbym o nią na pewno. Jak można sprawdzić trudność frazy? Ja stosuję dwie najprostsze metody. Wpisuję frazę w wyszukiwarce i jeżeli cała fraza została pogrubiona na pierwszych 10 wynikach tzn że fraza będzie trudna. Przykład dla „pozycjonowanie stron”:

 

Drugi sposób to najzwyczajniej sprawdzenie domeny na pierwszym miejscu. Sprawdzam wiek, ilość linków prowadzących, PR strony, jej optymalizację pod SEO. 

 

2. Zastosowanie słowa kluczowego w tytule oraz wstępie- wybrane słowo bądź słowa kluczowe musimy postarać się umiejętnie umieścić w tytule oraz we wstępie do artykułu. Oczywiście nie warto przesadzać z gęstością słów, wystarczy użyć frazy raz w tytule oraz raz we wstępie.

3. Stosowanie synonimów oraz odmian słów- wiele osób uważa że google jest głupie i nie rozróżnia synonimów, wyrazów bliskoznacznych itp, to nie prawda. Np ten blog ma tytuł „zarabianie w sieci” ale jest też w wynikach na „zarabianie w internecie”. Warto stosować odmiany słów oraz wyrazy bliskoznaczne. Jeżeli mowa o zarabianiu to jak najbardziej warto użyć: zarabianie, zarobek, zarabiaj, zarobić.

4. Niech google wie o czym jest wpis- czyli staramy się używać słów kluczowych w odpowiedni sposób, pisałem też o tym we wpisie „Pozycjonowanie bloga w 3 krokach„. Czyli słowa kluczowe w tytule, wstępie, description, nagłówkach <h1> . Słowa kluczowe pogrubione, podkreślone. Warto też optymalizować grafikę o czym pisałem we wpisie „czy wykorzystujesz słaby punkt google„.

5. Odpowiednie użycie tagów oraz kategorii- o tym powstanie niedługo osobny wpis, warto jednak pamiętać o tym że tagi oraz kategorie również wyświetlają się w wyszukiwaniach. Np posiadając na swoim blogu kategorię „pozycjonowanie” marnujemy potencjał naszego bloga. Oczywiście nie w każdej niszy i nie każdy temat da się dobrze opisać w jednym lub dwóch słowach, warto jednak przemyśleć oznaczanie tagami oraz kategoriami.

Co jeśli zrobiliśmy wszystko jak należy a nasz wpis jest poza Top3 a nawet Top10?

Po pierwsze zawsze warto podlinkowywać wpis z różnych miejsc. O ile większość katalogów nie pozwala na dodawanie podstron, o tyle możemy zdobyć wartościowe linki z anchor tekstem np z precli. Dodatkowymi linkami będą również odnośniki wewnętrzne z innych wpisów na naszym blogu. UWAGA- warto co kilka miesięcy przeglądać stare wpisy po to aby zobaczyć czy czasem nie można w nich umieścić linków do nowych wpisów co poprawi linkowanie na blogu.

Ok, podlinkowałem wpis a on nadal stoi w miejscu, co zrobić?

Wpisujemy słowo kluczowe oraz frazy bliskoznaczne w wyszukiwarce. Sprawdzamy co znajduje się na pierwszych 5 pozycjach, jeżeli są to fora np goldenline czy zapytaj to jesteśmy w domu. Rejestrujemy się i umieszczamy subtelnie link do naszego bloga. Jeżeli jest to inny blog, piszemy bardzo konstruktywny komentarz i staramy się dodać na końcu lub w treści odnośnik do naszej witryny, komentarz zapisujemy w wordzie oraz w ulubionych- zaraz powiem dlaczego.

Na następny dzień sprawdzamy czy nasze komentarze zostały dodane, jeżeli właściciel bloga nie zaakceptował wypowiedzi [uważa że ludzie mu uciekną przez link] wtedy zapisany komentarz dodajemy powtórnie ale link do naszego wpisu umieszczamy w okienku „adres url”. Taki komentarz jest mniej inwazyjny i w 99% przypadków zostanie zaakceptowany.

Na koniec aby uniknąć nieporozumień, ten blog prowadzę póki co bardziej hobbystycznie niż aby na nim zarabiać. Działa on w jednej z najtrudniejszych nisz dlatego moje wpisy nie zawsze lądują w Top3 co nie oznacza jednak że jestem teoretykiem i tak naprawdę nie wiem o co w tym chodzi. Wpisy przygotowane w ten sposób w innych niszach, powiem wprost- prostszych, będą osiągać bardzo dobre efekty.

Jak wyglądają wasze teksty seo? Jak przygotowujecie swoje wpisy? Zapraszam do komentowania.

 

Imię:

Adres email:

 

 

Komentarze9. Dodaj komentarz

  1. Dobry artykuł! :) Od razu instaluje SEOquake.

  2. Przyda się. Okazuje się że miałem wiele braków, dzięki za wpis.

  3. Nie przygotowuje wpisów, piszę to, co mi w danej chwili przychodzi na myśl, a słowa kluczowe w sposób naturalny pojawiają się w tekście. W niektórych artykułach jednak nie da się nawet zamieścić żadnych ciekawych fraz, ot, po prostu się trafi akurat na dość wąski temat.

  4. Paweł Mąka

    Adam według mnie dużo tracisz jeśli nie robisz „wywiadu” wśród słów kluczowych ale to oczywiście twój wybór, zapewne twoi czytelnicy cenią sobie naturalność wpisów.

  5. Co masz na myśli mówiąc „tracisz”?

    • Paweł Mąka

      Może „tracisz” to złe słowo, bo to zależy od celu w jakim prowadzisz bloga. Twoją wypowiedź zrozumiałem w ten sposób że nie sprawdzasz konkurencyjności słów kluczowych, nie przygotowujesz wpisów jeśli dobrze zrozumiałem to pewnie ucieka Ci część ruchu którą mógłbyś zdobyć bardzo łatwo.

  6. W mojej domenie tematycznej konkurencja jest… żadna? No może nie żadna, ale na pewno bardzo mała, co mnie niezwykle boli, bo nie mam czego czytać :-) Zresztą w sumie dlatego powstał mój blog, bo sam szukając informacji na ten temat nie znalazłem nic:P Dlatego kwestia konkurencyjności czy zdobywania ruchu akurat nie ma dla mnie znaczenia, zwłaszcza że jego celem nie jest zarabianie (przynajmniej w przypadku tego konkretnego bloga). A 95% fraz kluczowych, na które pozycjonowałem (kiedy jeszcze mi się chciało) mam w top 3 :)

    • Paweł Mąka

      Rozumiem że konkurencja jest mała ale nigdy nie wiadomo kiedy ruch może się przydać :) No ale jeśli faktycznie Ci na nim nie zależy to masz racje nie ma sensu się przemęczać :)

  7. Dobrze zebrane rzetelne informacje. Super!

Dodaj komentarz

Twój email nigdy nie będzie opublikowany

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>