TOP

Pozycjonowanie sezonowe

Długo zastanawiałem się nad tytułem tego wpisu, a ponieważ nie przyszło mi nic innego do głowy, zostałem przy nazwaniu go „Pozycjonowanie sezonowe”. Wpis jest w pewnym sensie odpowiedzią na dwa maile które otrzymałem od czytelników innego mojego bloga.

O co więc chodzi z pozycjonowaniem sezonowym? Na wstępie powiem jeszcze że nie jestem super specjalistą od pozycjonowania, jednak mam już dosyć duże doświadczenie w tej dziedzinie.

Pozycjonowaniem sezonowym nazwę walkę o pozycję w danym przedziale czasowym, czyli np sklep oferujący gadżety świąteczne jak nie trudno się domyślić największe obrotu ma w miesiącu grudniu. Większość firm pozycjonujących pobiera opłaty za pozycjonowanie w formie abonamentu czyli co miesiąc, co jednak kiedy nie jest nam potrzebna pierwsza pozycja przez 10-11 miesięcy w roku? Otrzymałem dwa maile z pytaniem jak w krótkim czasie najłatwiej jest poprawić pozycję o kilka, kilkanaście pozycji ze względu na wzmożoną aktywność sezonową?

Oczywiście trzeba zaznaczyć fakt że dla nowej domeny nagły przyrost linków może skończyć się banem, podobnie dla starszej domeny jednak dla wiekowego adresu linków musiałoby być naprawdę bardzo dużo lub musiałyby być to linki typowo spamerskie.

Przedstawię teraz kilka sposobów na sezonową poprawę pozycji w google, uprzedzam jednak że przyrost linków powinien być rozłożony w czasie a nie zrobiony w jeden dzień. Dodatkowo anchor teksty linków [nazwa linku] nie powinny być w 100% duplikowane. Czyli dla sklepu z rowerami nie może być to 100 linków z anchorem „sklep rowerowy”, linki powinny rozkładać się na kilka zbliżonych fraz: „sklep rowerowy”, „sklep z rowerami”, „tanie rowery”.

Sposoby na sezonową poprawę pozycji w google:

1. Najpopularniejsza ostatnimi czasy giełda linków prolink dzięki której możemy nabyć link z mocnej strony na miesiąc. Więc dla wzmocnienia strony możemy zacząć kupować linki dwa miesiące przed terminem X i odpowiednio budować tym siłę naszej witryny. W prolinku jest o tyle łatwiej że oprócz kupowania linków, możemy także je sprzedawać, tak więc jeśli posiadasz zaplecze może ono zarobić na twoje linki.

2. Drugim sposobem są linki zakupione na allegro jednak tutaj polecam dopytać się sprzedawcy o adresy stron. Strona która będzie zawierać nasz link musi mieć odpowiednią ilość treści i w miarę mało linków wychodzących. Bez problemu znajdziemy aukcje typu „link ze strony z PR5 na 3 miesiące za…”

3. Ostatnim sposobem są katalogi stron, oprócz standardowego wpisu niektóre katalogi oferują wpisy typu premium, gold itp. Są to wpisy premiowane zazwyczaj ze strony głównej lub są dobrze podlinkowane. Takie wpisy są dodawane na określony czas i mają dosyć dużą moc.

Oczywiście każdy z wyżej wymienionych sposobów zadziała dopiero wtedy gdy google zaindeksuje link dlatego też warto każdą stronę która umieściła link do naszej strony wrzucić do serwisu pingującego np pingfarm, który poinformuje google o aktualizacji danej strony.

Pokazałem trzy skuteczne metody na sezonową poprawę pozycji w google. Oczywiście normalne pozycjonowanie bloga lub też strony statycznej będzie o wiele wydajniejsze jednak są to sposoby dla osób które nie mają czasu na pozycjonowanie a chcą zapłacić i mieć efekty w krótkim okresie czasu.

Na koniec przykład z życia:

Posiadałem mini stronę promującą jeden ebook typowo dla mężczyzn, przed dniem chłopaka [ok 2 miesiące] zakupiłem w prolinku 10 linków pozycjonujących po ok 50gr każdy. Łączny koszt wyniósł mnie 5 zł x 2 miesiące =10zł. Pozycja mojej mini strony zmieniła się z 6 na 1 co przełożyło się w okresie przed dniem chłopaka na sześć sprzedaży co dało mi prowizję 35,18zł. Oczywiście skala mała jednak różnica koszt / zysk ponad 300%

 

Imię:

Adres email:

 

 

Komentarze11. Dodaj komentarz

  1. Jeśli chcemy uzyskać jak najlepsze wyniki w pozycjonowaniu to warto to robić przez cały rok, aby później zbierać lepsze wyniki w okresie świątecznym (w tym przypadku akurat). Równie dobrze można zainwestować w kampanię Google Adwords mając wtedy pewność, że na pewno będziemy na samej górze wyników wyszukiwania pod daną frazą. To taki sposób z mojej strony na sezonowe pozycjonowanie.

    Wydaje mi się to zaraz obok pozycjonowania najlepszą opcją, bo kampanię zakończyć możemy w każdej chwili, a koszty ponosimy tylko i wyłącznie za użytkownika, który kliknie w naszą reklamę.

  2. Dziś wpadłem na genialny pomysł nt pozycjonowania. Skoro liczą się linki ze stron o porządnym, unikalnym kontencie, czyli precle jak najbardziej, to pomyślałem tak: a gdyby wziąć ze słownika ileś słów związanych z daną tematyką, zrobić generator wypluwający te słowa w dowolnej kolejności i w ten sposób tworzyć hurtowo unikalne artykuły? Co z tego, że nie będą one miały sensu. Google chyba póki co nie jest na tyle dopracowane aby rozróżniać jeszcze czy teksty mają jakiś sens czy nie? Potem wpisałem moje wspaniałe przemyślenia nie gdzie indziej ale w Google właśnie i się dowiedziałem, że jestem spóźnionym geniuszem ;) Nie dość że dawno to już wymyślono to jeszcze robi się to na zasadzie synonimów, żeby nie wychodziła totalnie idiotyczna sieczka tylko coś pi razy drzwi sensownego. Jeszcze trochę pogłówkuję to może koło wynajdę :D A tak na serio już, to naprawdę wciąga mnie to wszystko no i oczywiście stawiam studencką 5-tkę Pawłowi, dobry tekst, tak trzymać :)

    • Tak jak Paweł napisał, Google już dawno jest w stanie rozróżnić artykuły z jakiś mieszarek etc. W miarę dobre wyniki uzyskasz po napisaniu dobrego, składnego artykułu, który później możesz zamienić synonimami. W miarę dobrze się to czyta.

      Warto jest jednak inwestować w nie tylko poprawnie gramatyczne artykuły, ale i mające wartość merytoryczną dla użytkownika. Być może ktoś natrafi na Twój artykuł i zdobędziesz klienta?

      Paweł: Masz rację jeśli chodzi o Adwords i sprzedaż produktów z programów partnerskich. W przypadku sprzedaży własnych produktów, czy promocji własnego sklepu jest to genialne rozwiązane (czytaj osobiście przetestowane).

      Pozdrawiam.

  3. admin

    Denis oczywiście zgadzam się z tobą, jednak warto mieć alternatywę. Co do adwords to zależy od tematyki i produktu. Według mnie adwords ma sens przy sprzedaży własnego produktu gdzie mamy 100% wartości natomiast przy sprzedaży partnerskiej za 5-10% nie ma zbytniego sensu. Ciężko o ROI

    Michał właśnie takie automaty do tworzenia treści wpływają na to co wyszło w moim teście preclowania, czyli google nie indeksuje stron które gromadzą śmieciowe artykuły zrobione na synonimach. Google rozróżnia treść coraz lepiej nie długo napiszę o tym artykuł.

    Dzięki za 5 hehe :)

  4. admin

    A jeśli można wiedzieć jaki sklep miałeś / masz ? Teraz już jest z adwordsem coraz trudniej, coraz wyższe stawki. A co do tego co napisałeś o artykułach to zgadzam się w 100% nawet wczoraj przeglądałem linki do swojej witryny i okazało się że kilkanaście moich artykułów jest skopiowanych na inne strony [legalnie z artykułów do przedruku] do tej pory zwracałem uwagę tylko na ilość pobrań na artelisie ale okazuje się że inne strony tego typu też fajnie działają.

  5. Stawki rzeczywiście są wysokie, ale skuteczność jest duża. Promowałem swoją agencję interaktywną w google.de i w przeciągu tygodnia pięciu klientów na strony www. Pytałem ich gdzie się dowiedzieli o mojej firmie to powiedzieli, że Google.

  6. Dzięki chłopaki za feedback, jeśli o mnie chodzi to nie bawię się li tylko w wymyślanie jak najmniejszym kosztem jak najwięcej uzyskać, tak naprawdę już zarzuciłem takie myślenie. Dopiero się uczę więc na pewno jeszcze nie raz będę dopytywał o coś kontrowersyjnego żeby to sobie szybko przyswoić i jeśli jest idiotyczne to wykreślić z palety technik. Żeby nie było że miksuję i kopiuję co się da: stawiam właśnie witrynę http://20surf.pl, temat raczej Wam znany ale ja akurat bawię się tym surfbarem i przy okazji próbuję pisać właśnie wartościowe unikalne teksty plus poznaję jak to jest zarządzać stronką, która się z dnia na dzień rozbudowuje. Do tej pory nic bardziej konkretnego nie udało mi się spłodzić więc jest pole do eksperymentów. Akurat jeśli chodzi o ten przypadek to Joomla jest najbardziej odpowiednia, zresztą to był mój pierwszy CMS i mam do niego sentyment. Ale WordPress również jest super (łatwiejszy chyba od Joomli) z tym że jakoś naturalniej buduje mi się na nim blog (do czego jest stworzony) aczkolwiek nie wykluczone że i inne strony można nim utworzyć jak się jest oblatanym. Ja jestem w przedszkolu.

  7. admin

    Nie ma za co i powodzenia z tą stroną :) Swoją drogą ciekawe na jakie efekty mógłbyś liczyć gdybyś zdobył słowo surfbar :)

  8. Ja tam się raczej bym nie pakował w surfbarym, buxy czy gptr-y. Strata czasu ;)

  9. admin

    Dużo osób uważa że surfbary znikają i pojawiają się tak często jak precle hehe. Ogólnie to widziałem kilka blogów o surfbarach, klikaczach, czytaniu maili itp i autorzy mieli na nich zakładkę „oszuści” i tam było dosyć dużo nie wypłacalnych.

  10. To bagno i tyle ;) Wiem co mówię prowadziłem kiedyś program GPTR ;)

Dodaj komentarz

Twój email nigdy nie będzie opublikowany

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

This site has been fine-tuned by 3 WordPress Tweaks